Czarnoksiężnik z Północy - recenzja książki
BAZYL, data: 2010-07-28, Komentarze: 3.

Czarnoksiężnik z Północy

Najjaśniejszy Panie!

Zgodnie z poleceniem piszę, aby zameldować iż przybył. Już od kilku tygodni w okolicy było słychać o młodym rybałcie z psem, który podróżuje od gospody do gospody i zabawia ludzi śpiewem. Mało kto przypuszcza, że jest to Will, młody zwiadowca, który w przebraniu ma zadanie dostać się na zamek Macindaw i wywiedzieć ile prawdy jest w historii o czarnoksiężniku żyjącym w tamtejszym lesie.

Sam wiem tyle, ile pisałem w moim raporcie dla Korpusu Zwiadowców – to stara bajka, o niejakim Malkallamie, osobniku, który jakoby parał się czarną magią, na zgubę swoją i tutejszych możnych. To on był pono odpowiedzialny za chorobę, która spadła na ród lorda Syrona. Ongiś przepędzony, teraz rzekomo powrócił, a powrotowi temu towarzyszyć ma dziwna niemoc, która spadła na Syrona. Podobno w lesie dzieją się niesamowite rzeczy – tajemnicze głosy i zjawy, ktoś nawet widział samego czarownika!

Tako gadają ludzie. Jeśli chcesz znać moje zdanie, Panie, to magia nie istnieje. Kuglarskie sztuczki, mamienie prostych ludzi – ot i wszystko. Ale choroba lorda to już nie przelewki. Jego syn, Orman, nie jest dobrym zarządcą i władcą. Więcej czasu spędza w księgach i pismach, niż na pilnowaniu porządku w hrabstwie. Wielkie to szczęście, że w porę zjawił się Keren, bratanek Syrona. To młody i ambitny człowiek, żołnierze go lubią, więc udaje mu się utrzymywać porządek. Gdyby nie on, przygraniczne lenno już dawno padłoby łupem Skottów. Ci tylko czekają na chwilę naszej nieuwagi, aby wkroczyć w granice Araluenu.

Do Willa, młodego jeszcze, ale doświadczonego zwiadowcy, mam zaufanie tak, jak i cały Korpus. Zresztą znacie go Panie lepiej ode mnie i pewno sami wiecie, na co go stać. Młodość, niepozorność to atuty, dzięki którym rozwiąże ludziom języki, dowie się, co i jak. A do roli rybałta pasuje jak mało kto – znać że nie jest śpiewakiem pierwszej próby, ale ma wystarczająco dużo talentu, aby jego gra na lutni spodobała się prostym ludziom i żołnierzom. Więcej nie trzeba.

Ja zadania tego podjąć się nie mogę, bo każdy mnie tutaj zna, a Wasza Wysokość wie, jak ludzie reagują na zwiadowcę – niemal jak na samego czarnoksiężnika. Zresztą mój czarodziejski nos mówi mi, że w tej historii nic nie jest takie oczywiste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Chłopak ma rozejrzeć się na zamku i w lesie, a także rozpytać wśród ludzi. Ale i tak przydałaby mu się pomoc kogoś, komu mógłby zaufać. Halt mówi, że ma jakiś pomysł, lecz nie pytałem go o szczegóły. Sam wolę zaś trzymać się z daleka od całej sprawy i samego śpiewaka, żeby nie budzić niczyjej czujności.

To wszystko. Resztę zadania będą nadzorowali Halt i Crowley, więc od nich będą kolejne raporty. Ja tylko melduję, że dotarł, jako miałem donieść. Teraz wszystko spoczywa w rękach Willa.

Wiadomość posyłam przez umyślnego, dobrze wie, co robić, aby nie wpadła w niepowołane ręce. Zwyczajowe ukłony i życzenia długiego życia Waszej Wysokości.

Tytuł: Czarnoksiężnik z Północy
Cykl: Zwiadowcy, tom 5
Autor: John Flanagan
Wydawca: Jaguar
Rok: 2010
Stron: 388
Ocena: 4+

trpg

Książka ukazała się pod patronatem Tawerny RPG. Dziękujemy Wydawnictwu Jaguar za egzemplarz książki do recenzji.

Komentarze:

2010-07-29 12:25:16
~Sori
nieznany
Uwielbiam takie recenzje. :)

Good job!2010-08-11 15:46:42
~Kamax
nieznany
Bazyl, znakomita recenzja :) Jestem zachwycony!
Tylko, że Will nie grał na lutni, jego instrument nosił inną nazwę, aczkolwiek to tylko szczegół ;p

:D2010-08-11 16:06:26
BAZYL
BAZYL
To była mandola. Wszyscy mówili na nią lutnia, a Will poprawiał. Tekst pisany z perspektywy kogoś kto się nie zna, też powinien mówić o lutni - to zamierzone :)

Dodaj komentarz:

Tytul: *
Tresc: *
Podpis: *
e-mail:
Aby zabezpieczyc adres przed spamem zamien dowolna kropke na .SPAMik.
Token: Token
Tu przepisz: *

* Pola sa wymagane

wszystkie | film | fragmenty | komiks | literatura | muzyka
---
=>
Królowie Clonmelu - recenzja książki

=>
Śmierć w pigułce - recenzja książki
Łukasz "Strider" Hajdrych, Komentarze: 0

=>
Popiół i kurz: Opowieść ze świata Pomiędzy - recenzja

=>
Cesarz Nihon-Ja - fragment
John Flanagan, Komentarze: 0

=>
Gra Endera - audiobook

=>
Nevermore. Kruk - recenzja książki
Paweł 'Oso" Czykwin, Komentarze: 0


forum | sesje rpg | konwenty | blogi | galerie | irc
---
=>
Co obecnie czytacie?
Ragnar, 2012-02-10, Odpowiedzi: 813

=>
Filmy
Targowo.Istore, 2012-02-06, Odpowiedzi: 1027

=>
Harry Potter
Targowo.Istore, 2012-02-06, Odpowiedzi: 110

=>
Mroczne fantasy. Co polecacie?
Świtań, 2012-01-16, Odpowiedzi: 18

=>
Manga i Anime
Solarius Scorch, 2012-01-01, Odpowiedzi: 856

=>
Moja pierwsza książka
Świtań, 2011-12-25, Odpowiedzi: 47



artykuły | nowości | blogi
---
=>
Psychoza - recenzja książki
Paweł "Oso" Czykwin, Komentarze: 2
Ostatni: marson, 2012-02-06 21:48:19

=>
Siewca Wiatru – recenzja
Tomasz Fenske 'Equinoxe', Komentarze: 15
Ostatni: Lele, 2012-02-05 09:03:41

=>
Miasto Kości - fragment
Cassandra Clare, Komentarze: 5
Ostatni: KatherinePierce, 2012-02-04 21:21:11

=>
Eragon – recenzja filmu
Ostatni: bruce, 2012-02-02 22:06:30

=>
Ruiny Gorlanu - przedpremierowa recenzja
Ostatni: Krzysztof Leszczyński, 2012-01-14 17:04:37

=>
Przed świtem - recenzja książki
Paweł 'Oso' Czykwin, Komentarze: 86
Ostatni: Elżbiewa, 2011-12-27 19:06:58

Redakcja | Współpraca | Prawa Autorskie | Reklama
© Tawerna RPG 2000-2012. Pewne prawa zastrzezone. ISSN 1895-0000