Zaloguj się
Że bimbrownik, degenerat i społeczny pasożyt? A kto ochronił ludzkość przed Golemem i skrzyżowaniem wąglika z chorobą wściekłych krów? Dzięki komu doszło do obrad Okrągłego Stołu? Kto niby w 1948. uratował Świętego Mikołaja przed komunistami? Wędrowycz żywi, poi, ubiera, Wędrowycz nigdy nie umiera. Właśnie rusza na podbój stolicy.
Pocieszny tekst, prawda? Ma on reklamować najnowszy tom przygód najbardziej specyficznego bohatera polskiej literatury. Tym razem będziemy świadkami sporej rewolucji w Dębince, kolejnych prób uśmiercenia Jakuba — przez byty astralne oraz te jak najbardziej materialne. Razem z Jakubem powróci też jego znajomy — biznesmen Paweł — i ruszy z produkcją nowego filmu. Semen i Jakub będą się poruszać w czasie i przestrzeni, na ich drodze staną niezliczeni, szaleni kultyści a nawet bóstwa, a to wszystko na tylko 360 stronach, jednak po kolei!
Tym razem Pilipiuk oddał w nasze łapki 4 opowiadania, w tym jedno pokaźnych gabarytów. Cyrograf opowiada o kolejnym starciu Jakuba (i oczywiście Semena) z siłami piekielnymi — tym razem w dalekiej przeszłości. Ostatnia misja Jakuba opowiada z kolei o nowych próbach uśmiercenia lub przynajmniej unieszkodliwienia polskiego terminatora przez siły niebios (przy pewnym udziale opozycji). Ochwat to powrót Pawła i jego nowy film. Oczywiście i tym razem nie obejdzie się bez Jakubowej pomocy przy organizowaniu co trudniej dostępnych rekwizytów i... aktorów. I oto dochodzimy do dania głównego: Homo Bimbrownikusa.
Homo Bimbrownikus rozpoczyna się od akcji chrystianizacyjnej w Dębince. Jakub, zachęcony papieskim pismem, jako żywo przystępuje do udzielania wszelkiej pomocy niemieckiemu biskupowi kierującemu akcją. Swoją drogą biskup ten jest silnie utożsamiany z pancernym kardynałem (Joseph Ratzinger, szerzej znany jako Benedykt XVI). Dokonując wielu mniej lub bardziej symbolicznych czynów (upolowanie ostatniego mamuta przez obecnego papieża) inkwizycja przymusowo nawraca biednych ludzi kromaniońskich (Homo sapiens fossilis) na jedyną słuszną wiarę. Jak się okazuje nie udało się schwytać lokalnego szamana Yodde (jego CV wyróżnia wywołanie II Wojny Światowej), co nie wróży niczego dobrego. Nawet jeśli małpoludy wydają się szczęśliwe jako chrześcijanie i przykładni obywatele naszego małego, nadwiślańskiego mocarstwa...
Trzeba powiedzieć, że Pilipiuk coś zmienia w Wędrowyczu, najnowszy zbiór opowiadań jest znacznie poważniejszy od swoich poprzedników. Nie chcę żebyśmy się nie zrozumieli — przygody tego egzorcysty amatora nadal są zabawne i wciągające, ale Jakub znacznie rzadziej przyjmuje pozę wioskowego głupka. Ba! Zaczyna nawet pouczać Semena, co może uchodzić za ewenement (wcześniej mu się to też zdarzało, ale nie było w tym mentorskiego tonu!). Zatem wiecie już, że nikt nie będzie się mył Domestosem ani odświeżał się w sedesie, co nie znaczy, że nie natrafimy na zabawne sytuacje. Lecz tym razem będzie to raczej humor sytuacyjny. Czytając tego Wędrowycza często mi brakowało starego dobrego klimatu. Jeśli chodzi natomiast o warstwę fabularną, to tym opowiadaniom nie można chyba nic zarzucić — czasem fabuła jest szyta naprawdę grubymi nićmi, ale to cecha wspólna wszystkich opowiadań humorystycznych, więc nie ma się czego czepiać. Akcja gna do przodu na złamanie karku, bohaterowie co i rusz zmieniają miejsce pobytu i użerają się z ludzką głupotą, własnym pechem oraz, oczywiście, upierdliwymi bytami nadprzyrodzonymi. Jeśli dołożyć do tego pilipiukową lekkość tekstu, mamy lekturę, którą połykamy w jeden wieczór, a potem chcemy więcej i wertujemy po raz kolejny!
Ocenianie książek Andrzeja Pilipiuka z reguły jest proste i zamyka się w jednym słowie: Czytać!
, ale trzeba pamiętać, że nie każdy lubi gatunek menel fiction, dlatego należałoby Bimbrownikusowi wystawić dwie oceny — z perspektywy fana Jakuba i zwykłego śmiertelnika. Dlatego najnowszy Wędrowycz otrzymuje ocenę 4, którą jego fani mogą podnieść sobie o oczko w górę.
| Tytuł: | Homo Bimbrownikus |
|---|---|
| Seria: | Przygody Jakuba Wędrowycza, tom 6 |
| Autor: | Andrzej Pilipiuk |
| Wydawca: | Fabryka Słów |
| Rok wydania: | 2009 |
| Stron: | 360 |
| Ocena: | 4 |
Star Wars: Antologia Fanów 2009
Czarnoksiężnik z Północy
Ziemia skuta lodem
Dziewiąty mag - A.R. Reystone
Bitwa o Skandię - John Flanagan
Odwet orków
GONE – Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój
Kroki w nieznane 2008 - Antologia
Płonący most - John Flanagan
Ruiny Gorlanu - John Flanagan
Wojna goblina - Jim C. Hines
Świeca na wietrze - T. H. White
Odźwierny - Marina i Siergiej Diaczenko
Zamek Lorda Valentine'a - Robert Silverberg
Polaris - Jack McDevitt
Powrót orków - Michael Peinkofer
Alicja i Ciemny Las - Jacek Piekara
Droga Goblina - Jim C. Hines
Neuroshima: Łowca - Gabriel Kasprzak
Stacja tranzytowa/Rezerwat goblinów - Clifford D. Simak
Rycerz spod ciemnej gwiazdy - T. H. White
Obóz koncentracji - Thomas M. Disch
Astropia
451° Fahrenheita - Ray Bradbury
451° Fahrenheita - Ray Bradbury
Vita Nostra - Marina i Siergiej Diaczenko
Babel 17 - Samuel R. Delany
Wiedźma z lasu - T.H. White
Rytuał - Marina i Siergiej Diaczenko
Miasto szaleńców i świętych - Jeff VanderMeer
Miecz dla króla - T.H. White
Jak NIE zginie ludzkość - Andrzej Zimniak
Nadzy ludzie - Kir Bułyczow
Mąż czarownicy. Wielki czas - Fritz Leiber
Smykałka do wojny - Jack McDevitt
Najdłuższa podróż. The Best off... - Poul Anderson
Trzęsienie ziemi - Kir Bułyczow
Żołnierze kosmosu - Robert A. Heinlein
Wojna Zombie - Max Brooks
Niedobry Królewicz Karolek - John Moore
Astralnia - Zuzana Minichova
Rytuał, tom 2 - Dušan Fabián
Rytuał, tom 1 - Dušan Fabián
Zombie Survival - Max Brooks
Krąg doskonały - Sean Stewart
Powrót do Whorla - Gene Wolfe